LIST OTWARTY DO MIESZKAŃCÓW ŚWINOUJŚCIA Dlaczego nie głosowałem za budżetem miasta na 2002 rok ? Na drugiej części ostatniej Sesji Rady Miasta uchwalono budżet na rok 2002. Rada praktycznie zaakceptowała, bez zmian projekt przedstawiony przez Zarząd Miasta. W trakcie dyskusji nad budżetem razem z Haliną Bajurską i Małgorzatą Studzińską wnieśliśmy propozycję korekty budżetu, którą większościowa grupa radnych (Nowa Fala, Lewica Niezależna, SLD) odrzuciła w całości. Nie było woli do wprowadzania jakichkolwiek zmian, pomimo tego, że w kuluarach i podczas obrad sesji wielu radnych, którzy poparli budżet podnosiło brak jego realności. Nasza propozycja szła właśnie w kierunku jego urealnienia i mylą się Ci, którzy twierdzą, że za ten budżet odpowiada tylko Zarząd Miasta, który go przygotował. Od czwartku, 28 marca pełną odpowiedzialność za niego biorą również radni, którzy go poparli.
Dyskusja podczas sesji skupiła się wokół dwóch zasadniczych problemów : oceny realności poziomu dochodów ze sprzedaży mienia, oraz kwot zabezpieczonych na remont szpitala przy ulicy Wyspiańskiego. Co do dochodów ze sprzedaży sprawa jest oczywista - są sztucznie "napompowane" (o 3-4 miliony) na poziom ostatecznie ok. 11 mln zł.(w przeciągu ostatnich kilku lat, które z punktu widzenia obrotu nieruchomościami były zdecydowanie lepsze, udawało nam się uzyskiwać kwoty na poziomie 5-7 mln zł). Niezwykle istotną sprawą jest również rzetelna ocena uwolnionych środków w budżecie miasta z tytułu zwiększenia subwencji drogowej(w tym na przeprawy promowe). Otóż Zarząd Miasta do końca konsekwentnie twierdzi, że ten skutek jest na poziomie 5.880.000 zł. i dlatego możemy spokojnie przesunąć te środki na rozpoczęcie remontu szpitala przy ulicy Wyspiańskiego. Otóż z przedstawionego przez nas rachunku wynika, że ten efekt - nie umniejszając jego kapitalnego znaczenia dla poprawienia kondycji budżetu miasta i chwała tym, którzy do tego doprowadzili - jest jednak na poziomie 2.717.664 zł. Naszym zdaniem należy uwzględnić, że subwencja jest celowa i powinniśmy ją wydawać na promy (a tu wydatki na rok 2002 są zaplanowane na poziomie o 4.556.490 zł. wyższym niż w roku ubiegłym. Jeśli dodamy do tego, że budżet nie przewiduje : żadnej rezerwy na konieczność pokrycia zobowiązań w ZOZ-ie, które na koniec 2002 roku osiągną kwotę ok. 4 mln zł.; żadnej rezerwy na spłatę raty pożyczki NFOŚiGW w wysokości 1.259.000 zł. - jeszcze z roku poprzedniego, której przeniesienie aktualnie jest negocjowane i nie posiada jeszcze żadnych formalnych umocowań; żadnej rezerwy na spłatę zobowiązań wobec spółki Arka Konsorcjum (zobowiązania wymagalne za rok 2001(zaległe) i 2002 na poziomie ok.1.000.000 zł. za wybudowaną kwaterę na składowisku odpadów - to dodatkowo wzrasta niepokój o realność przyjętego budżetu na rok 2002.
Daleki jestem od czarnowidztwa, sam jestem współodpowiedzialny za podejmowane w latach ubiegłych zobowiązania miasta, ale tak złego stanu finansów publicznych (państwa i samorządów) jak mamy obecnie nie było wcześniej. Dlatego tak konieczna jest zasada bezpiecznego i ostrożnego tworzenia budżetu. Jeśli jej nie ma to zawsze istnieje podejrzenie, że te wielkie plany to głównie element trwającej już kampanii przed zbliżającymi się wyborami. I jeszcze chwilę na temat szpitala : nie ma w Radzie takich, którzy byliby przeciw. Ale nie mogę się zgodzić z zarzutami, kierowanymi choćby pod moim adresem, że w przypadku oczyszczalni czy centrum rehabilitacji potrafiłem wykazać się większą determinacją. Sprawy jednak wyglądały zupełnie inaczej : już na etapie podejmowania decyzji o ich budowie były konkretne umowy, które zapewniały zarówno w jednym jak i drugim przypadku prawie połowę finansowania poprzez dotacje z zewnątrz oraz dodatkowe, poważne deklaracje pokrycia dużej części pozostałych zobowiązań. I dlatego udało się te zadania nie tylko zapisać w budżecie ale i w niezwykle szybkim czasie zrealizować od momentu wprowadzenia wykonawcy na plac budowy : oczyszczalnia - 3 lata, centrum rehabilitacji - niecały rok. W żadnym przypadku nie było konieczne wstrzymywanie realizacji z powodu braku środków. A w przypadku szpitala na dziś wiemy tyle, ze względu na jego "małe i lokalne znaczenie" mamy liczyć tylko na siebie (potwierdził to zresztą na ważnym spotkaniu w dniu 26 marca, zorganizowanym przez Panią Poseł Elżbietę Pielę-Mielczarek Dyrektor Wydziału Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego). Dlatego w naszym wniosku korygującym budżet znalazły się pieniądze(600.000zł.) na dokumentację i doprowadzenie do uzyskania pozwolenia na remont szpitala oraz sfinansowanie prowadzenia równoległych działań związanych z pozyskaniem środków z zewnątrz oraz kwota 2.117.664 zł. rezerwy celowej na remont szpitala, która mogłaby być uruchomiona przez Zarząd pod warunkiem pełnego spięcia finansowania przedsięwzięcia i pozytywnej oceny zaawansowania realizacji planowanych dochodów ze sprzedaży mienia. W innym przypadku obciążenie budżetu może być ogromne.
Choć nikt z przedstawicieli miasta tego jednoznacznie na piśmie nie przedstawił - czego bezskutecznie domagał się radny Stanisław Bartkowiak - prawdopodobnie przed nami oby 5 letnia inwestycja - po około 6 mln rocznie z budżetu miasta. Do tego jeszcze około 2 mln rocznie na pokrycie stałego, strukturalnego deficytu w ZOZ-ie. Jeśli tak się stanie, to nie miejmy wtedy wszyscy do siebie pretensji, że nie będziemy mogli np. konsumować bezzwrotnych dotacji Unii Europejskiej do ewentualnych innych projektów, w których zawsze wymagany jest wkład własny 30-50 procentowy wnioskodawcy.
Czy taki czarny scenariusz jest jedyny ? Oczywiście, nie. Życzę Zarządowi Miasta, aby przed podpisaniem umowy z wykonawcą remontu szpitala był w stanie wykazać się finansowaniem zewnętrznym choćby na poziomie 40%. Tego również życzę nam wszystkim. Serdecznie pozdrawiam Adam Szczodry- Radny Rady Miasta Świnoujścia P.S. W ferworze gorącej dyskusji nad szpitalem radnym, którzy poparli budżet Zarządu Miasta zabrakło woli do poparcia naszych innych wniosków : - sfinansowania pilnego remontu schodów w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym (50.000zł), - wprowadzenia odrębnego zadania : remont szkoły nr 1(najstarsza szkoła o zdecydowanie najgorszych w tej chwili warunkach funkcjonowania), - obniżenia wydatków dotyczących Urzędu Miasta (o 357.000 zł) - wzrastają ponad planowany wskaźnik inflacji, - obniżenia wydatków funkcjonowania Rady Miasta (o 100.000 zł.) - ciągle niestety nie jesteśmy w stanie uzyskać skutecznej większości, która obniżyłaby relatywnie wysokie diety radnych). |